W sobotni wieczór w hali Trzynastka kibice piłki ręcznej nie mogli narzekać na brak emocji. Real Astromal Leszno podejmował na własnym parkiecie zespół UKS Trójka Nowa Sól w meczu pełnym napięcia i zwrotów akcji.
Od pierwszego gwizdka obie drużyny grały bardzo wyrównanie, a wynik po pierwszej połowie (14:14) tylko to potwierdzał. Po przerwie obraz gry się nie zmienił – walka o każdy metr boiska trwała w najlepsze. Leszczynianie w pewnym momencie zdołali zbudować trzebramkową przewagę, jednak goście nie zamierzali się poddawać i doprowadzili do remisu.
Regulaminowy czas gry zakończył się rezultatem 25:25, co oznaczało, że o zwycięstwie musiała zadecydować seria rzutów karnych. W niej więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy Realu Astromal, wygrywając 4:2 i dopisując do tabeli dwa punkty. Zespół z Nowej Soli wrócił do domu z jednym oczkiem.
Dla gospodarzy bramki zdobyli: Jaśkowski – 6, Wydmuch, Mikołajczak i Przybylak – po 4, Płaczek, Kuliński i Hałka – po 2, a Jaszkiewicz dołożył jedno trafienie.
