Bez swojego lidera w postaci Marcina Jaśkowskiego w starciu z Zew Świebodzin musieli radzić sobie gracze Real Astromal Leszno. Do zwycięstwo zabrakło niewiele, ale ostatecznie lepsi w hali Trapez okazali się goście, którzy wygrali 26:25.
Po pierwszej połowie bardzo trudno wskazać było faworyta do kolejnego zwycięstwa. Na tablicy mieliśmy rezultat po 11. Podobny przebieg miała druga odsłona, lecz ostatecznie nieco więcej szczęścia mieli gracze ze Świebodzina. Ostatecznie Real Astromal Leszno przegrał w hali Trapez z Zew Świebodzin w stosunku 25:26.
Bramki dla leszczyńskiego zespołu zdobywali: Kaniewski – 7, Płaczek – 5, Szocik, Hałka i Frieske – po 3, Łuczak – 2, Dzierliński i Pawłowski – po 1.
