Do ligowych zmagań powrócili leszczyńscy szczypiorniści. W minioną sobotę podopieczni Macieja Wieruckiego zadebiutowali w Trapezie. Świeżo wyremontowana leszczyńska arena okazała się szczęśliwa dla gospodarzy, który pokonali Orlika Brzeg 32:29.
W pierwszej odsłonie warunki gry dyktowali miejscowi, choć nie potrafili zbudować pokaźniejszej przewagi. Do szatni zeszli przy prowadzeniu 16:14. Po zmianie stron goście z Brzegu zerwali się do ataku, doprowadzili do remisu, a przez chwilę nawet prowadzili. Zespół prowadzony przez Macieja Wieruckiego szybko opanował jednak sytuację na parkiecie. Nieźle w bramce spisywał się Jakub Kruk. Miejscowi byli całkiem skuteczni w grze z kontry i to wystarczyło aby przełamać passę pięciu z rzędu porażek. Ostatecznie Real Astromal Leszno przełamał się i zwyciężył z Orlikiem Brzeg 32:29.
Bramki dla leszczyńskiego zespołu zdobywali: Jaśkowski – 12, Płaczek – 6, Hałka i Łuczak – po 5 oraz Frieske i Kaniewski – po 2.
