Wolny weekend od rozgrywek ligowych wykorzystali nasi szczypiorniści. Real Astromal Leszno udało się na sparing do Wągrowca z tamtejszą Nielbą.
Jeszcze w ubiegłym sezonie, obie drużyny rywalizowały w grupie północnej I ligi. Po powiększeniu liczby zespołów, a co za tym idzie liczby grup do trzech, żółto-czarni grają w grupie A natomiast nasza ekipa w grupie B.
Nielba podobnie jak Real Astromal świetnie radzi sobie na zapleczu Superligi. Obecnie zajmuje także drugą lokatę tuż za Sokołem Kościerzyna. Sobotni test-mecz potwierdził wysoką formę klubu z północy Wielkopolski. Do 22 minuty, spotkanie było wyrównane. Notowaliśmy wtedy remis po 12. W końcówce pierwszej połowy zarysowała się przewaga gospodarzy, którzy odskoczyli. Do przerwy było 21:15. Po zmianie stron, leszczynianie starali się odrobić straty. W 52 minucie, udało się im zbliżyć na trzy bramki. Ostatecznie, miejscowi okazali się lepsi, wygrywając 35:30.
Rezultat był rzecz jasna sprawą drugorzędną. Mimo porażki, podopieczni Macieja Wieruckiego zaprezentowali się z dobrej strony na tle mocnego przeciwnika. Był to ostatni sprawdzian przed meczem o punkty. 26 stycznia Real Astromal zmierzy się na wyjeździe z Siódemką Miedzią Legnica.
