AktualnościSeniorzy

Porażka z outsiderem

Stojący nad przepaścią piłkarze ręczni przegrali dwunasty mecz w sezonie. Lepszy od Realu Astromal Leszno okazał się Bór Oborniki Śląskie.

Po ostatnim zwycięstwie nad MKS Wieluń nadzieje na utrzymanie I ligi w Lesznie odżyły. Wydawało się, że udający się na teren ostatniej ekipy ligowej tabeli już w niemal pełnym składzie Real Astromal sięgnie po kolejne trzy punkty. Tak się jednak nie stało i sytuacja jak była trudna, tak nadal jest.

Nasza drużyna nie weszła zbyt dobrze w to spotkanie. Gospodarze grali błyskotliwie i skrzętnie finalizowali wypracowane przez siebie akcje, a do tego umiejętnie wybijali z rytmu przyjezdnych. Po 10 minutach było 7:3, a po 20 nawet 10:5. Później goście przebudzili się i zanotowali serię bramek. Raz trafił Michał Przekwas, raz Jakub Wierucki i dwukrotnie Krzysztof Meissner. Zrobiło się 10:9. Ostatecznie, pierwsza połowa zakończyła się przy rezultacie 13:11 dla Boru.

Początek drugiej odsłony należał do leszczynian. Najpierw po golu Piotra Łuczaka doprowadzili do wyrównania po 14, a w 33 minucie prowadzenie 14:13 dał Meissner. W kolejnych fragmentach wynik był cały czas na styku. Żaden z zespołów nie potrafił zbudować przewagi dającej spokój. W 54 minucie, kiedy było 24:23 dla miejscowych, piłkę na remis miał Hubert Kuliński, ale zmarnował rzut karny. Rywal momentalnie odpowiedział i mieliśmy 25:23. W końcówce oborniczanie okazali się skuteczniejsi i zwyciężyli 30:27.

Pozostaje wierzyć, że Real Astromal szybko podniesie się po porażce. Przed podopiecznymi Macieja Wieruckiego dwa ważne mecze domowe z AZS UZ Zielona Góra i Forzą Śląskiem Wrocław.

Bramki dla Realu Astromalu zdobywali: Przekwas 7, Wierucki 6, Meissner i Łuczak po 5 oraz Misiaczyk, Kuliński, Szkudelski i Raczkowiak po 1.