Bór Oborniki Śląskie okazał się zbyt wymagającym rywalem. Zabrakło skuteczności, a świetnie między słupkami gości spisywał się bramkarz. W efekcie Real Astromal Leszno uległ we własnej hali rywalom z Obornik Śląskich w stosunku 23:28.
Faworytem tej potyczki byli gospodarze. Spotkały się jednak ze sobą dwie ekipy, które sąsiadują w tabeli, więc ostateczny rezultat zdecydowanie był sprawą otwartą. Pierwsze minuty należały do ekipy prowadzonej przez Macieja Wieruckiego. Gospodarze zbudowali trzybramkową zaliczkę, ale potem przyszedł moment, w którym coś się zacięło. Do przerwy prowadzenie było po stronie gości, a wynik brzmiał 8:10.
Po zmianie stron leszczynianie starali się odrobić stratę i zdołali doprowadzić do remisu. Niestety potem do głosu znowu doszli przyjezdni, którzy ostatecznie wygrali dość pewnie 28:23.
Bramki dla leszczyńskiego zespołu zdobywali: Jaśkowski – 7, Łuczak – 6, Wydmuch – 3, Szocik – 2, Frieske, Hałka, Kaniewski, Pawłowski, Płaczek – po 1.
