To była sobota pełna rozczarowania dla kibiców Realu Astromal Leszno. Zespół niespodziewanie uległ w hali Trzynastka Spartakusowi Buk – drużynie, która do tej pory nie odniosła żadnego zwycięstwa w sezonie.
Spotkanie, które miało być formalnością, szybko przybrało nieoczekiwany obrót. Leszczynianie dobrze rozpoczęli mecz, jednak po kilku minutach inicjatywę przejęli goście. Spartakus nie tylko wyrównał, ale jeszcze przed przerwą objął prowadzenie 16:14.
Po zmianie stron drużyna z Buku kontynuowała skuteczną grę i powiększyła przewagę do czterech trafień. Real próbował odrabiać straty i w końcówce zbliżył się nawet na jedną bramkę, jednak to goście zachowali więcej spokoju i dowieźli sensacyjne zwycięstwo 29:28 – swoje pierwsze w tym sezonie.
Dla Realu Astromal bramki zdobyli: Wydmuch – 6, Jaszkiewicz – 5, Kuliński i Jaśkowski – po 4, Łuczak i Płaczek – po 3, Przybylak, Hałka i Szocik – po 1.
