AktualnościSeniorzy

Poprawy nie widać

Po słabym meczu, Real Astromal  przegrał u siebie z Anilaną Łódź 26:33. Była to ósma porażka leszczyńskiej drużyny w tym sezonie.

Spotkanie od samego początku nie układało się po myśli gospodarzy. Mieli spore problemy z powstrzymaniem rywali, nie mieli też mocy w ataku. Po 12 minutach rezultat brzmiał 4:8. Z czasem było coraz gorzej. Nasz zespół nie potrafił nawet wykorzystać grze w liczebnej przewadze. Z kolei przyjezdni operowali prostymi, ale niezwykle skutecznymi środkami i do przerwy prowadzili 18:12.

W drugiej połowie było podobnie. Miejscowym brakowało zawodnika, który wziąłby na swoje barki odpowiedzialność za wynik. W 45 minucie, kiedy do pustej bramki trafił Jakub Wierucki zrobiło się 20:25 i pojawiła się iskierka nadziei na odwrócenie losów potyczki. Niestety, na krótko. W kolejnej fazie na placu dominowali już tylko łodzianie, którzy obnażyli wszystkie słabości Realu Astromal i zasłużenie zwyciężyli 33:26.

Bramki zdobywali: Jaśkowski 7, Wierucki 6, Przekwas i Raczkowiak po 3, Buda i Łuczak po 2 oraz Meissner, Frieske i Napierkowski po 1.